Translate my blog :)
sobota, 8 czerwca 2013
Alantandermoline - krem do rąk .
Już niedługo wakacje ! Ale się cieszę :D Moi nauczyciele powariowali z tymi sprawdzianami, przyszły tydzień będzie najgorszy w całym roku :/ No ale niedługo wakacje ! :) Dziś zrecenzuję krem ochronny półtłusty z witaminami A+E .
Od producenta:
Alantandermoline to kosmetyk do codziennej pielęgnacji skóry niemowląt, dzieci i dorosłych.
Chroni przed wiatrem i chłodem.
Kosmetyk polecany do pielęgnacji całego ciała, szczególnie do skóry: twarzy, dłoni, łokci i stóp.
Idealnie natłuszcza i nawilża.
Ma fajną konsystencję i jest dosyć wydajny. Tyle kremu ile mam na ręce na zdjęciu, wystarcza do posmarowania rąk. Kosztuje koło 10 zł za 50g. Ja zapłaciłam 9.70 :D Ja kupowałam w aptece, nie wiem czy jest dostępny w drogeriach, ale chyba nie. Wiem, że jest też z tej serii krem do twarzy. Próbowałam użyć tego do twarzy, jednak skóra strasznie się po nim świeciła. Jest przebadany dermatologicznie, polecany przez instytut matki i dziecka, nie zawiera kompozycji zapachowych i barwników. Nie jest perfumowany, ale ja coś czuje ;p Zapach jest delikatny taki pudrowy. Nie powinien nikomu przeszkadzać :) Świetnie nawilża dłonie i łokcie, to najlepszy krem jaki miałam. Ostatnio miałam spękaną skórę na opuszkach palców, nie wiadomo od czego, nic mi nie pomagało. Aż znalazłam ten właśnie krem, po 2 dniach, wszystko zeszło :) Nie stosuje go codziennie tylko gdy czuję, że mam suche dłonie. Gdy już naprawdę, mam okropne ręce, najczęściej zimą, stosuję moją ulubioną mieszankę kremów, ale o tym napiszę kiedy indziej.^^ Na pewno kupie go jeszcze raz. :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Nie znam tego kremu.
OdpowiedzUsuń